D3S - nowe monstrum Nikona
Najlepszy reporterski korpus świata zadebiutował właśnie w nowej odsłonie. Model D3S fotoreporterów powala na kolana możliwościami, a operatorów kamer doprowadza do łez wbudowaną możliwością nagrywania filmów w kinowej jakości.
To już fakt. Nowa lustrzanka Nikona – D3S – już na rynku. Co prawda można ją dopiero zamawiać, ale i tak zdążyła wprawić niejedno serce w uzasadnione drżenie. D3S to oparty na korpusie swojego poprzednika (D3) profesjonalny aparat fotograficzny dla fotoreporterów. Uszczelnione „body” jest odporne na działanie wysokich i niskich temperatur, nie straszna jej jesienna wilgoć, a wzmocniony szkielet pozwala na pracę w naprawdę ekstremalnych warunkach.
Aparat wyposażono w nowo zaprojektowaną matrycę CMOS (format FX) o rozdzielczości 12,1 pikseli oraz w pełni konfigurowalny i prosty w obsłudze 51-punktowy system autofokusa Multi-CAM3500 NIKON. 15 czujników krzyżowych dużą jakość śledzenia szybko poruszających się obiektów, tak charakterystycznych w fotografii sportowo-motoryzacyjnej.
Wypuszczając nową Dtrójkę Nikon postawił tym razem na zdjęcia wykonywane przy niedostatecznej ilości światła. Podstawowy zakres czułości ISO to od 200 do 12 800, ale (uwaga!) po przełączeniu w tryb Hi-3 można uzyskać wartość... 102 400! I choć szumów przy takich wartościach zupełnie wyeliminować się nie da, to D3S pozwala robić fotki w naprawdę ciemnych okolicznościach.
Inne ciekawostki:
- system czyszczenia matrycy, oparty na wibracjach o różnych częstotliwościach
- filmowanie z autofokusem (rozdzielczość 720p, 24 kl/s)
- wyciszona migawka
- zwiększona energooszczędność – do 4200 zdjęć na jednym ładowaniu
- uruchamianie w 0,12 sekundy i opóźnienie migawki 0,04 sekund
Logowanie użytkownika







