Kia Lotos Cup 2010 - półmetek
Oschersleben - nowy, trudny obiekt, upał sięgający 40 stopni i niemal płonący asfalt. Już sobotnie kwalifikacje pokazały, że rywalizacja będzie niezwykle zacięta. Nie obyło się bez kilku drobnych otarć, ale zakończyły się na szczęście bez poważnych konsekwencji.
Kamil Raczkowski Szybko objął prowadzenie. Walka za jego tylnym zderzakiem była jednak zacięta. Maciej Ostoja Chyżyński długo przebijał się do przodu po nie najlepszych kwalifikacjach. Świetnie jechała Aleksandra Furgał, a obok niej Marcin Przybyszewski, Michał Kijanka i Damian Łata.
Prawdziwe emocje przeżywaliśmy w drugim wyścigu. Na pierwszej linii ustawieni zostali Aleksandra Furgał i Michał Kijanka. Za nimi na starcie stanęli Maciej Ostoja Chyżyński i Jakub Chmiel, a szóstkę zamknęli Damian Łata i lider - Kamil Raczkowski.
Tor okazał się naprawdę wymagający. Faworyci długo i nie bez trudu przesuwali się do przodu. Nie brakowało walki i bliskich kontaktów. Także Kamil Raczkowski musiał trochę poczekać, zanim efektownie wyprzedził na najtrudniejszym zakręcie Macieja Ostoję Chyżyńskiego. "Mogło się wydawać, że odpuściłem, ale po prostu Kamil zaatakował mnie w miejscu, w którym się tego najmniej spodziewałem - po prostej startowej".
Niestety - dobrej pozycji nie utrzymała Aleksandra Furgał. Po bardzo dynamicznej jeździe przez trzy okrążenia drugiego wyścigu prowadziła, ale po kontakcie z Jakubem Chmielem straciła dobrą pozycję i ukończyła wyścig na 12 pozycji.
Ostatecznie wygrał niezawodny od początku sezonu Kamil Raczkowski, drugie miejsce przypadło po raz kolejny Maciejowi Ostoi Chyżyńskiemu, a trzeci przyjechał do mety Jakub Chmiel.
Po wyścigu powiedzieli:
Kamil Raczkowski: "Cieszę się ze zwycięstwa i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Dodam, że tutaj, choć znam ten tor, wcale nie było łatwo wygrać".
Maciej Ostoja Chyżyński: "Miałem nie najlepsze kwalifikacje, ale odrobiłem to podczas wyścigów. Cieszę się, że w tym piekielnym upale udało mi się utrzymywać koncentrację".
Jakub Chmiel: "To był bardzo trudny wyścig w piekielnych warunkach. Gdybym w takim skwarze miał jechać po raz trzeci - zrezygnowałbym. Tym bardziej cieszę się z trzeciego miejsca".
W sierpniu IV Runda w Słowacji.







