Komórkowe Lamborghini
Oto gadżet dla faceta i każdego kowala. Telefon Meridiist Automobili Lamborghini od firmy TAG Heuer, wzorowany na słynnym modelu Murcielago. oczywiście dostępny w wersji limitowanej i za odpowiednią cenę.
Tag Heuer to szwajcarska marka luksusowych zegarków sportowych, noszonych m.in. przez Leonardo DiCaprio i Tigera Woodsa. Rok temu firma wypuściła na rynek swój pierwszy telefon komórkowy o nazwie Meridiist. Kanciaste, niemal toporne z wyglądu urządzenie, którego cena przekraczała 6 tys. dolarów.
Nowa wersja Meridiista, o nazwie Meridiist Automobili Lamborghini - powstała przy współpracy z włoskim koncernem i choć tak naprawdę już przy pierwszej wersji inspiracją projektantów był model Murcielago LP640 z 2007 roku, to dopiero teraz zaznaczono ten fakt oficjalnie. Centralny przycisk klawiatury zdobi logo z bykiem, natomiast "klapka" baterii wiernie naśladuje pokrywę silnika Murcielago. Sama obudowa to stal nierdzewna pokryta węglikiem tytanu.
Przy całym kunszcie odwzorowania charakteru samochodu, telefon może dziś wydawać się mało nowoczesny. Wyposażony jest bowiem "tylko" w aparat cyfrowy o rozdzielczości 2 Mpix, 2 GB pamięci, odtwarzacz MP3, bluetooth i wejście USB 1.0 (?). Z drugiej strony to nie jest gadżet dla dzieciaków, tylko sprzęt dla dorosłych (i bogatych) facetów, którzy od zdjęć mają fotografów, a od przeglądania internetu piękne dziewczyny w skąpych bikini. Dlatego też twórcy Meridiista zadbali o to, co w telefonie komórkowym najważniejsze... czas rozmowy i czuwania. A te są imponujące: 7 godzin ciągłej rozmowy i 28 dni czuwania!
Wszystkich chętnych namawiamy do pośpiechu, gdyż TAG Heuer złoży tylko 1963 sztuki tego telefonu, co jest hołdem złożonym marce Lamborghini. To właśnie w 1963 roku... ale co będziemy opowiadać drugi raz tą niezwykłą historię. Wejdźcie tutaj i sami przeczytajcie. A wracając do zamówień, to Meridiist Automobili Lamborghini kosztuje ok. 7,5 tysiąca dolarów i można go zamówić na stronie: vip.meridiist-phone.com
Logowanie użytkownika








Odpowiedzi
Jestem kowalem i niestety nie
Jestem kowalem i niestety nie stać mnie na taki telefon:) A dlaczego? Bo wszystkie konie we wsi biegają już na chińskich podkowach i chyba muszę zamknąć interes. A tak na poważnie to złoszczą mnie takie gadżety bo przypominają mi tylko, jaki ten świat niesprawiedliwy
masz świętą racje... to są
masz świętą racje... to są zabawki dla ludzi ktorzy maja kasy po kolana. ale chyba lepiej wykonywac zawód, ktory jest pasja..niz robic kase jak automat. wole sobie odmowic takiego lamborghini niz umierac z nudów w robocie. polecam Ci dokument Brudna robota na discovery! koles wykonuje takie prace, że odrazu robi sie człowiekowi lepiej na duszy, i myśli "jak dobrze ze to nie ja" ;)
Panie Adminie, nie śpij Pan,
Panie Adminie, nie śpij Pan, tylko wycinaj takie wstawki pijarowe, bo jak nie to ja zacznę pisać same ciekawe rzeczy na temat swojej fabryki skarpet:)
Panie, Pan chyba nie wiesz co
Panie, Pan chyba nie wiesz co to jest "pijar" :) Polecam zajrzeć do jakiejś książki, zanim się coś napisze. Tylko nie na wikipedię. Pozdrawiam.
znaczy, że pijar różni się od
znaczy, że pijar różni się od marketingu? w jakiejś książce może i tak, ale w życiu - czyli tam, gdzie ktoś pisze pod tekstem o komórce, (niby przypadkiem oczywiście) jaki fajny jest program X na kanale Y - to ja już różnicy nie widzę. na tym portalu i tak jest tego g***a mało i - co mnie dziwi - w ogóle polaczkowego gnojenia innych nie ma