Na kolana, idioci
Dzięki Gazecie Wyborczej wpadliśmy wczoraj na trop. Nie jest to co prawda trop prowadzący do następnej afery hazardowej (takie nas nie interesują), ale bezmiar głupoty i w tym przypadku jest imponujący. Chodzi o reklamę, która ukazała się w piśmie "Info Magazine Skateboard".
Jako pierwsza temat podjęła wspomniana już GW. We wczorajszym wydaniu (27 lutego 2010) zamieściła ona zdjęcie, będące przedrukiem całostronicowej reklamy z gazety dla skejterów, czyli ludzi jeżdżących na deskorolce. Widzimy na nim młodego człowieka płci raczej męskiej (wskazują na to pryszcze) mierzącego z pistoletu do klęczącego policjanta. Jakby głupoty było mało, to jeszcze twórca zdjęcia dodał deskorolkowcowi komiksowy dymek, w którym czytamy: Na kolana psie!!!
Nogi nam się ugięły. Całostronicowe zdjęcie ma bowiem zachęcać młodzież do kupowania odzieży marki Guru Gomez, przeznaczonej dla deskorolkowców.
Niezbyt dobrze brzmi też wypowiedź Łukasza Kosy, współwłaściciela firmy i współautora reklamy, który zapytany skąd taki pomysł na reklamę, odpowiada:
- Taki pomysł drzemie w głowie każdego deskorolkowicza. Chłopcy nie lubią policjantów i ochroniarzy, którzy wyganiają ich z miejsc, gdzie chcieliby sobie pojeździć na desce. To jest też parafraza takiego powiedzenia z lat 70., że "Skateboarding is not a crime" (skateboarding to nie zbrodnia). Myśmy to sobie odwrócili, bo w pewnym sensie narusza się czyjeś dobra, jeżdżąc w miejscach niedozwolonych.
Właściwie to nie potrzeba już żadnego komentarza. Każdy zdrowo myślący człowiek wie, że taki przekaz to nie tylko głupie przekroczenie dobrego smaku, ale i naruszenie etyki reklamy. Ze swojej strony gratulujemy twórcom "żądzy pieniądza", mając nadzieję, że prawne konsekwencje zostaną wyciągnięte, a marce Guru Gomez ta "kreatywna" reklama wyjdzie już niedługo bokiem.
A że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, to zainspirowani działalnością "wielkiego G" otwieramy nowy dział na Męskiej Stronie - "głupi jest ten świat...":)
zdjęcie i tekst na stronie GW: reklama









Odpowiedzi
ale chamówa, teraz to
ale chamówa, teraz to policjanci powinni zrobić akcję ale taką cichą, polegającą raczej na delikatnym "uprzyjemnianiu" życia wszystkiego z Głupim Gomezem ma cokolwiek wspólnego
gdyby na miejscu tego
gdyby na miejscu tego chłopaka stał student to czułbym się naprawdę wkurzony i zły, że tak się do mnie próbuje przemawiać. ale na szczęście nie ma wśród studentów deskorolkowców
Około połowa deskorolkowców
Około połowa deskorolkowców to studenci (w tym ja)!!! Stało się najgorsze co możliwe, otóż ta idiotyczna reklama jakiejś niby deskorolkowej firmy (istnieje na rynku tylko kilka miesięcy) położyła cień na całą społeczność skaterów, co widać po wcześniejszych postach. Dla nikogo też, ta reklama nie była ani zabawna a tym bardziej przedstawiająca uczucia skaterów. Stwierdzenie autora reklamy, że “taki pomysł drzemie w głowie każdego deskorolkowicza” jest totalnym przekłamaniem i brakiem wiedzy na nasz temat. Niestety zdajemy sobie sprawę, że dla wielu przedstawicieli władz samorządowych jest to kolejny sygnał, że nie warto inwestować w nowe miejsca do jazdy w tym kraju, a potencjalni sponsorzy mogą zrezygnować z podjęcia z nami współpracy lub jej utrzymania, gdyż nie chcą być utożsamiani z agresywną i bezmyślną grupą społeczną, bo tak właśnie zostaliśmy przedstawieni. My postrzegamy deskorolkę jako ruch społeczny, który skupia wiele kreatywnych i niepowtarzalnych osób. Naszą działalnością staramy się pokazywać jak wartościowa jest deskorolka w życiu wielu młodych Polaków. Stanowczo sprzeciwiamy się łączeniu deskorolki z jakąkolwiek agresją czy przemocą.