Paluchem po monitorze
Windows 7 trafił już pod strzechy, a Acer postanowił wykorzystać dotykowe możliwości nowego systemu operacyjnego Microsoftu i zaprezentował właśnie dotykowy monitor T230H.
Technologia prze do przodu niczym tłum do tramwaju przez co znana kiedyś tylko z filmów fantastycznych obsługa dotykowa sprzętu elektronicznego to już niemal chleb powszedni. Coraz większe panele stają się wrażliwe na dotknięcia i zapewne na 23-calowym monitorze Acera się nie skończy.
Po podłączeniu nowego Acera T230H do komputera wystarczy wykonać kilka czynności niezbędnych do skonfigurowania funkcji dotykowych, aby po kilku minutach cieszyć się z otwierania palcami dokumentów lub przeglądania stron internetowych. Ponadto, wyświetlane strony i zdjęcia można łatwo przełączać, obracać dwoma palcami, dowolnie powiększać, a nawet pisać. Brzmi ciekawie i już nie możemy odpędzić myśli, że powiedzenie "bazgrze, jak kura pazurem" nabierze nowego wymiaru:)
Monitor ma elegancką, obudowę o prostych liniach i czarnym, błyszczącym wykończeniu. Jego podstawa umożliwia regulowanie wysokości oraz pochylanie o 5° w dół i o 15° w górę. 23 cale i rozdzielczość Full HD (1920 x 1080) to naprawdę sporo, niech więc zapomną o tym rozwiązaniu posiadacze małych biurek. Chyba, że będą Acera wykorzystywali do oglądania filmów, w czym pomoże format 16:9, czas reakcji 2 ms, współczynnik kontrastu 80 000:1 i technologia OD (overdrive), skracająca czas przejścia szarość-szarość.
Czy sięganie ręką nad biurkiem i mazanie ekranu jest rzeczywiście intuicyjne, a przede wszystkim ergonomiczne? Niestety, jak na razie musicie sprawdzić sami, wydając na test ok. 1 150 zł brutto:)
Logowanie użytkownika








Odpowiedzi
myszka i tak rządzi!:)
myszka i tak rządzi!:)
Cokolwiek masz na myśli ;)
Cokolwiek masz na myśli ;) Bez "myszek", ani rusz!